Marynowana ośmiorniczka

Składniki:
Do gotowania: ramiona jednej dużej ośmiornicy, główka czosnku, kilka gałązek tymianku, 2 papryczki chili, 2 liście laurowe, łyżeczka ziaren pieprzu, szklanka oliwy z oliwek, spora szczypta soli
Marynata: 6 ząbków czosnku, skórka z jednej cytryny, 2 szalotki, 2 papryczki chili, kilka ziarenek ziela angielskiego, kilka ziarenek pieprzu, łyżka świeżego tymianku, oliwa z oliwek.

Przygotowanie:
Wszystkie składniki potrzebne do wstępnego ugotowania ośmiornicy umieść w garnku i zalej oliwą tak, by je przykrywała. Jeśli szklanka to zbyt mało, dolej jej więcej. Garnek postaw na dużym ogniu, a gdy oliwa się zagotuje zmniejsz go tak, by jedynie podtrzymywał ciepło. Ośmiornica powinna gotować się około godziny. Po tym czasie sprawdź wykałaczką czy jest miękka – jeśli nie dasz rady jej wbić w mięso, pozostaw garnek jeszcze chwilę na ogniu. Po ugotowaniu wyciągnij macki z bulionu i zostaw je na chwilę na sitku, tak, by sok dokładnie odciekł. W czasie, kiedy ośmiornica stygnie, możemy przygotować marynatę. Posiekaną szalotkę wymieszaj z pokrojoną skórką z cytryny, tymiankiem, pieprzem, zielem angielskim i rozgniecionymi ząbkami czosnku. Dodaj pokrojone na kilka kawałków papryczki, dopraw całość solą. Do tak przygotowanej mieszanki dodaj pokrojoną w grube plastry ośmiornicę, przełóż całość do słoika i zalej oliwą. Nasza marynata powinna odczekać dzień w lodówce. Taka ośmiorniczka będzie wspaniale pasowała do sałatki z młodych pieczonych ziemniaków i piklowanej marchewki lub podana na chrupiących tostach z sosem aioli lub po prostu jako genialna przekąska na gorące letnie popołudnie w towarzystwie przyjaciół i białego wina. 

 

Joanna Kozłowska. Dziennikarka, specjalistka public relations, a przede wszystkim pasjonatka gotowania. Od ponad trzech lat prowadzi blog Na Cztery Widelce i klub kolacyjny o tej samej nazwie. Organizuje oryginalne eventy kulinarne i cieszące się ogromną popularnością pop-up restaurants. Laureatka wielu konkursów dla kucharzy amatorów. Pisze felietony, prowadzi autorskie warsztaty, a większość wolnego czasu spędza w kuchni eksperymentując z nowymi połączeniami smaków. Gotując wyznaje zasadę: Z winem wszystko smakuje lepiej.